W DAWNYCH CZASACH

To, co dawniej nazywano zabobonem, dzisiaj określa się jako neu­rotyczne zachowanie. Krótko mówiąc: działanie prostych linii (do których należą też napięte nici) jest często czynnikiem do tego stop­nia przeszkadzającym, że człowiek zmienia swe nawyki i zaczyna wierzyć w szczególną siłę pochodzącą od tych znaków. A gdy już uwierzy w tego rodzaju działanie, auto- i heterosugestia robi swoje: oczekiwany efekt magiczny pojawia się! Czerwony kolor efekt ten zdaje się jeszcze potęgować. W dawnych czasach istniał zwyczaj łączenia pary kochających się poprzez krępowanie i wiązanie ich czerwonymi nićmi.Różne sposoby magicznego użytkowania czerwonych nici wywo­łują dziś zdziwienie; gdy dowiadujemy się na przykład, że siła czer­wonych jedwabnych nici miała być tak wielka, że dzięki niej zacią­gnięto do walki sławnego Uristiera. Lub że w XII wieku w Kolonii, a w XIV wieku w Bazylei jeńcy „krępowani” nićmi nie odważali się uciec. Mieszkańcy Brugii w bitwie pod Roosebeke w roku 1381 utrzymali swoje pozycje dzięki czerwonej jedwabnej nici, która, jak to skrupulatnie odnotowano, „… miała siedem węzłów w równej odległości, a końce były związane w węzeł i zabezpieczone krzy­żem”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *