Smakosze pełni życia

Większość treningów dostępnych na rynku oferuje natychmia­stową zmianę, bo sama praca nad świadomością jest mało spekta­kularna, długotrwała i często bolesna. Dlatego uczenie nowych sposobów zachowania, myślenia, trzymania się, ubierania etc., co jest nieuciążliwe, a i przyjemne, łatwiej jest sprzedać. Osobiście po­dejmuję ryzyko sprzedawania tego trudniejszego „towaru” w tera­pii, w książkach, które wydaję. Jest nim praca nad świadomością siebie, rozwojem uważności. I mam głębokie przeświadczenie, że wygram. Jeśli nie dzisiaj, to jutro. Wygrywam, kiedy okazuje się, że należę do najbardziej wia­rygodnych wydawców literatury psychologicznej i dostaję zamó­wienia na podręczniki szkolne czy akademickie. Lub gdy zostaję doradcą w przedsięwzięciach o strategicznym znaczeniu. Oczywiś­cie, gdybym dziś chciał doraźnie zrobić kasą, żeby szybciej spłacić kredyty — wydałbym szereg książek tak zwanych motywacyjnych, sprowadziłbym do kraju jakiego amerykańskiego „guru”, który biega z ludźmi po rozżarzonych węglach, podłączyłbym się do systemów sprzedaży sieciowej, wydałbym parę rzeczy dla ludzi o skłonnościach magicznych i ezoterycznych. Postanowiłem, że nie zrobię tego jednak nawet pod przybranym nazwiskiem. A może człowiekowi w ogóle nie jest potrzebna psycholo­gia? Większość ludzi, z jakichś tajemniczych powodów, zaintereso­wana jest bardziej życiem narkotycznym niż rozbudzonym, ży­ciem zadżumionym niż zdrowym, nieświadomym niż świadomym. Z drugiej strony — rodzimy się i umieramy w cierpieniu, między nami powstają bardzo trudne sytuacje i człowiek przed bólem nie ucieknie, do raju nie wróci. Niektórzy nie potrafią sobie z tym po­radzić, zaś niektórych interesuje „wyższa szkoła jazdy”, chcą być smakoszami pełni życia. Wydawane przeze mnie książki przeznaczone są dla tych zbyt wrażliwych i dla tych, którzy nie zadowalają się namiastkami. Chociaż, oczywiście, są ludzie, którzy tak sobie potrafią poukładać życie, że doskonale funkcjonują bez tej wiedzy i samowiedzy. Zazwyczaj — do czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *